niedziela, 26 sierpnia 2018

Magic Brush - czy warto?

Tak, czy warto... 🤔

W tym poście opowiem  Wam jak to jest z moim Magic Brush`em.

Zgrzebło dostałam od przyjaciółki na urodziny, stwierdziłam, że skoro nie wie co mi kupić to może zakupić właśnie tą szczotkę.

Znalazłam sklep internetowy, który sprzedaje chyba najtaniej Magic Brush`e, podlinkowałam go Zuzce. Przyjaciółka zdecydowała, że właśnie tam go zakupi. Spytała o kolor..
Długo się zastanawiałam, jaki wybrać. Zastanawiałam się nad fuksją a morelą. W końcu stwierdziłam, że morela. Nie chciałam wziąć takiego koloru, żeby było widać brud. Nie jest tak źle, ale... zależy jaki rodzaj tego "brudu".

https://www.groomershop.pl/pl/producer/Magic-Brush/264 <-- z tego sklepu Magic Brush został zakupiony  👍

A więc tak.. 
Magic Brush`a mam już 4 miesiące. Jeżdżę średnio 2 razy w tygodniu. Za każdym  razem używam Magic Brush`a, a potem miękką szczotkę do kurzu. 

Używałam go raczej na każdym rodzaju zabrudzenia konia: 

  • zaschnięte błoto - szczotka rzeczywiście szybciej ściąga zaschniętą substancję niż klasyczne zgrzebło
  • deszcz i błoto (+sierść) - nie ukrywam - okropne połączenie, ale Magic Brush dał radę. Czyściłam w deszczu i miałam naprawę obłoconego hucuła do wyczyszczenia, który w dodatku już zrzuca sierść. Co prawda potem zgrzebło wyglądało okropnie, ale po jeździe z łatwością wyczyściłam go z błota. Z sierści? Już gorzej...
Zostało mi jeszcze sprawdzenie Magic`a w zimie gdy konie bardzo zrzucają sierść. Podobno też się sprawdza, a instruktorka mówiła mi, że właśnie wtedy najlepiej.

Co do CENY... sama bym go sobie nie kupiła 👌 
Klasyczne zgrzebło myślę że kosztuje tak do 7-8 zł. 
Magic Brush? Zestaw trzech - ok. 63 zł do nawet 70 zł. 
  • Tak więc jedna szczotka - ok. 22 zł. 
Moim zdaniem Magic Brush jest lepszy od zwykłego zgrzebła, ale nie zasługuje na aż taką cenę 😊😐

Za zestaw trzech dałabym do 30 zł. Za jedną tak do 15 zł. 

Zwłaszcza, że są podróby Brush`ów - Magic Clean`y, które kosztują ok 6 zł, a są identyczne. 
Nie mam pojęcia jak czyści się podróbkami, ale zamierzam ową kupić.
U mnie w stajni jest jakaś podróba Magic`ów, natomiast nie mam pojęcia z jakiej jest firmy itd. Jest także bardzo zużyta, także porównanie praktycznie nowej szczotki do bardzo zużytej było by bez sensu. Jest ona trochę mniejsza i ma krótsze "włosie" z plastiku.

Dodatkowo Magic Brush jest ściągaczką do wody! Jest to dosyć fajna alternatywa dla tyłu zgrzebła 👍


A teraz zdjęcia mojego Magic Brush`a po 4 miesiącach użytkowania 🙂







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz